ďťż
323C TRZESZCZĄCE PLASTIKI-POMOCY!!!





((((SMOKE)))) - 11 sty 2005 12:16
Witam,
Od tydodnia jestem szczęśliwym posiadaczem Mazdy 323C rocznik 95. Wszystko jest elegancko, śmiga jak szalona. Jedyne co mnie strasznie denerwuje to okropnie trzeszczące plastiki w bagażniku. Wystarczą niewielkie nierówności na drodze a z bagażnika zaczynają wydobywać się trzaski i stukot. Może Wy drodzy forumowicze bedziecie w stanie mi coś poradzić. Czy należałoby rozkręcić wszystko i skręcić jeszcze raz czy może starać się to jakoś wytłumić, jeśli tak to jak?Będę wdzięczny za każdą sugestię. Jeśli ktoś ma może schemat elektryczny do ww modelu to też bedę wdzięczny.

Pozdrawiam
felype@o2.pl




andruu - 11 sty 2005 19:36
mnie w mojej madzi tez trzeszczały plastiki z tyłu.po prostu powkładałem gąbkę w miejscach stykania sie plasiczków z innymi lub z blacha , i jak na razie jest o wiele ciszej . a jak to nie pomoże to powiem cie tak jak moj kolega " jeśli ci cos skrzypi w aucie to znaczy ze masz za słabe głośniki "

powodzenia w wyciszaniu.



nero - 11 sty 2005 21:08
mi w mx-3 tez trzeszcza - jedna rzecz juz naprawilem(ktos jak wymienial amortyzatory z tylu musial zle wlozyc ten plastik chroniacy glosnik i rolke z pasem bezpieczenstwa i ulamal jeden z 2 zaczepow czego efektem bylo obijanie sie tego elementu na kazdej nierownosci - teraz to naprawilem i jest ok). Na wiosne zajme sie jeszcze plastikami z tylu bo chyba miedzy nimi a blacha nie ma zupelnie nic wiec tez halasuja. Co do wytlumiania - gabka moim zdaniem wystarczy - nie ma co kombinowac wiecej moim zdaniem.



navroth - 11 sty 2005 21:15

Będę wdzięczny za każdą sugestię
RADIO




GofNet - 12 sty 2005 1:32
Częstą przyczyną Świerszczy w tylnej części pojazdu jest...
... półka na tylnym podszybiu. Potrzfi się ona przemieszczać między lewą a prawą częścią auta (czyli potrafi się przesuwac na zaczepach od jednego do drugiego boku auta). Są to może małe ruchy (na poziomie kilku milimetrów), ale to wystarczy, by generowany był hałas Świerszczy z tego elementu.



((((SMOKE)))) - 12 sty 2005 8:06
Dzięki za sugestie. No właśnie tak planowałem zakupić w praktikerze troche gąbki i powpychać gdzie się da Hehehehe...dobre granie też jest niegłupi pomysł

Częstą przyczyną Świerszczy w tylnej części pojazdu jest...
... półka na tylnym podszybiu.

GofNet a masz jakiś pomysł na usztywnienie tej tylnej półeczki?

Jeszcze jedno pytanko, może trochę niezwiązane z tematem ale cóż, ile można jeździć na pykającym na nierównościach amorku?



alinoe - 12 sty 2005 9:35
A mi cały czas coś jakby obijałlo się o szybę z przodu auta w okolicy zegrów. Jakie to jest wkur... Ponoć mazdy tak mają, nie wiem - ale chciałbym to naprawić tylko nie wiem co tak daje...
Ma to chyba coś wspólnego z ogrzewaniem przedniej szyby przewody czy coś takiego. Może ktoś wie co to dokładnie?



((((SMOKE)))) - 12 sty 2005 10:47

A mi cały czas coś jakby obijałlo się o szybę z przodu auta w okolicy zegrów. Jakie to jest wkur... Ponoć mazdy tak mają, nie wiem - ale chciałbym to naprawić tylko nie wiem co tak daje...
Ma to chyba coś wspólnego z ogrzewaniem przedniej szyby przewody czy coś takiego. Może ktoś wie co to dokładnie?


Może masz coś w przewodach wentylacyjnych Często wpadają tam jakieś pierdoły i później hałasują, ja sam mam gdzieś tam liścia ale nie mam kiedy go killim

Co do plastikót to poprzedni właściciel mojej furki mówił że był z tym nawet w maździe ale oni mu powiedzieli ze tak już musi być, ale tak kurwcze nie może być bo mnie to doprowadza do szału.W wolnym czasie poupycham gabkę i dam znać jakie są efekty



ER - 12 sty 2005 11:23

A mi cały czas coś jakby obijałlo się o szybę z przodu auta w okolicy zegrów. Jakie to jest wkur... Ponoć mazdy tak mają, nie wiem - ale chciałbym to naprawić tylko nie wiem co tak daje...
Ma to chyba coś wspólnego z ogrzewaniem przedniej szyby przewody czy coś takiego. Może ktoś wie co to dokładnie?

U mjenia przy skręcaniu co raz coś szurało przy zegarach.Okazało się że to wiązka z kablami do zegarów ocierała o blachę pod deską i wystarczyło ją kawałkiem druta przytwierdzić na stałe do blachy.



GofNet - 12 sty 2005 11:32
Co do wyciszenia półki na tylnym podszybiu, to trzeba odwiedzić kilka miejsc.
1. Należy na jej mocowniu (na tych wystających bolcach) założyć z twardej gąbki wycięte okrągłe walce z otworem na ów bolec. Po obu stronach oczywiście. Działanie takie wyciszy stukanie półki o boki i zmniejszy je przesuwanie.
2. Warto przykleić na miejscach styku półki z elementami plastikowymi, (tuż nad lampami) małe prostokątne paseczki z cienkiego filcu lub twardej gąbki. To zmniejszy lub wyeliminuje Świerszcza, który gra na skrzypcach przez obcieranie krawędzi półki o plastiki, będącymi podpórkami półki tuż pod dolną, boczną częścią szyby.

Takie działanie powinno wyeliminować całkowicie narzekanie półeczki. Jeśłi nie, to trzeba już wtedy dokładnie przypatrzeć się, gdzie świerszcz siedzi i go tymi jego malutkimi skrzypeczkami zaj.... (czytaj: wyciszyć elementami cienkiego filcu lub twardej gąbki).



Sebastian - 12 sty 2005 11:52
Ja mam podobny problem ale doszedłem że to jeden z [jakich?] amorów na większych nierównościach cholernie trzeszczy. Ktoś spartolił robote. Ewętualnie wycziłem że w bagażniku puścił jeden ze zgrzewów i powodowalo to skrzypienie. Akurat ten model wydaje mi się że tak ma ale jeżdzi przyzwoicie.



((((SMOKE)))) - 12 sty 2005 13:57
GofNet hahaah.....znajdę tego świerszcza i go killim Tylko że ja to kurde mam chyba całą rodzinkę



intelis - 12 sty 2005 21:55
Witam wszystkich... Ja również posiadam od niedawna efkę z 95 i niestety coś mi się stało z radiem ponieważ nie ma głosu, dlatego też muszę wysłuchiwać jakichś odgłosów z bagażnika i bocznych tapicerek, w prawej chyba jest jakaś śróbka bo na zakrętach się przesuwa, z tyłu - wiadomo bagażnik - wyciszę wszystko gąbką to dobry pomysł. Ale jest jedna rzecz która od kilku dni mnie niepokoi. Otóż w momencie ruszania (kiedy podwozie z przodu trochę się unosi) słychać taki głos jakby ocierania, (skrzypienie - stara podłoga na okrecie ;-)) natomias kiedy hamuję nie ma tego dźwięku, amorki są dobre, ale nie mam pojęcia od czego jest ten dźwięk. Przypuszczam że dobiega z zawieszenia, ale co może być przyczyną. Może ktoś z was miał podobny przypadek????



GofNet - 13 sty 2005 1:55
Masz tak dynamiczną Madzię, że jak przyspieszasz, to się aż rozciąga...

A poważnie: Może to przeguby Ten dźwięk pojawia się, gdy ruszasz na skręconych kołach (choćby lekko)



intelis - 13 sty 2005 10:53
Być może to przeguby... ten dźwięk pojawia sie w momecie ruszania i hamowanie niezaleznie od pozycji kół. Ile kosztuja przeguby i jak długo mozna na tym jeździć????



GofNet - 13 sty 2005 11:32
Przegub, to wydatek na poziomie ok. 200-300zł, natomiast jak długo można jeździć
To zależy wyłącznie od Ciebie. Jak będziesz często na skrzyżowaniu ruszał bardzo dynamicznie na skręconych kołach (np. skręt w lewo lub prawo), to przegub możesz zajeździć i po 5.000 km. ale jak będziesz pamiętał, że w piz.. możesz dawać na wyprostowanych kołach, to o przegubach możesz zapomnieć...



Rascal - 13 sty 2005 11:57
U mnie stukała plastikowa przykrywka koła zapasowego - podścieliłem kawałek mareiału i jest gicio. Sprawdź czy czasem też Ci tylna klapa nie stuka, jak tak to podciągnij trochę na zamku



((((SMOKE)))) - 13 sty 2005 12:35
Ja w miejscu zapasowego mam zbiornik gazu, a że jest on większy niż dojazdówka która tam powinna się znajdować to ta plastikowa przykrywka wogóle nie przylegała(była tylko położona na butlę):) Wypwiprzyłem ją i rzeczywiście trochę mniej trzeszczy ale muszę zabrać się jeszcze za tylnią półeczkę

dzięki za rady



intelis - 13 sty 2005 14:45
SMOKE - powiedz mi jak ci cyka na tym gazie? Czy masz zamontowany z sekwencyjnym wtryskiem? Ja do gazu nie mam przekonania, w poprzednim aucie MITSUBISHI COLT'95 miałem gaz jednak nie sekwencyjny i stało się najgorsze po jakims czasie obroty zaczeły wariować, nie odpalał, automatyczne ssanie wogole nie działało itp.. silnik się trząsł jak betoniarka - ogólnie same kłopoty. Uwazam że do japońców gazu sie nie powinno zakładać chyba że do nowych samochodów i to te najbardziej profesjonalne!



((((SMOKE)))) - 14 sty 2005 8:52
intelis ja to się na tym za bardzo nie znam ale z tego co wiem to jest to jedna z najtańszych instalacji. Maździna jeździ już na niej z 2 latka i jedynym problemem jest to że trzeba poczekać aż trochę się reduktor ogrzeje zanim się na gazik przełączy. Ale jeśli chodzi o osiągi to nie zauważyłem znacznej różnicy w przyspieszeniu na PB i LPG.

0000_menu