ďťż
Aparat zapłonowy





farciarz - 10 maja 2005 16:41
W ostatnim swoim poście prosiłem o schemat rozrządu w silniku Z5, gdyż podejżewałem iż jest żle coś złożone. Wizyta na warsztacie...wszystko jest OK.

Jednak coś mnie tknęło i wymieniłem świece na nówki. I nagle wszystkie problemy zniknęły. Tak mogłem się cieszyć niestety tylko przez dwa tygodnie, gdy na świecach nie zgromadził się jakikolwiek nagar. Teraz znów się zaczyna to samo i zaczyna się już od czasu do czasu samochód dusić podczas przyspieszania z dolnej partii obrotów. Czy nie jest to faktycznie walnięty aparat zapłonowy ????....bo w ASO powiedzieli mi, że daje niby zbyt mały prąd.





diesel - 10 maja 2005 20:41
Myślę że warto sprawdzić aparat zapłonowy tj. odkręcić kopułkę, sprawdzić czy styki nie są zaśniedziałe, w miarę potrzeby trochę je oskrobać i koniecznie dokładnie ale to dokładnie obejrzeć palec rozdzielacza.

Ja miałem taką sytuację że fura strasznie szarpała zwłaszcza przy ruszaniu a potem to już wogóle palić nie chciała i co się okazało.... a okazało się ze palec rozdzielacza ma mikroskopijną dziurkę mniejszą niż łepek od szpilki i tamtędy "uciekała iskra" o czym świadczył ślad opalenia wokół tejże nieszczęsnej dziurki. W tej chwili palec rozdzielacza mam załatany (zaklejony) i jest ok. Oryginał dopłynął już z Okinaway bo na zaś zamówiłem czekając bez mała 3 tygodnie ale póki jezdzi to nie grzebie!

Reasumując warto zajrzeć do aparatu zapłonowego bo tam może tkwić problem



farciarz - 10 maja 2005 20:51
Diesel...sęk w tym, że z odpalaniem to nie miałem nigdy problemu...ale tylko i wyłącznie z przyspieszaniem
Ale sprawdzę kopułkę i palec.



diesel - 11 maja 2005 11:21
Nie no jasne sprawa nie jest taka prosta i nie twierdze że to rozwiąże sprawę ale myślę że warto tam zajrzeć bo przyczyna moze gdzieś tam tkwić... no i pokazuje zarazem jakie dziwy można znaleźć w aparacje zapłonowym.

Pół biedy jak to by się okazał palec rozdzielacza - oryginał kosztuje ok. 130 zł a podróbki ponoć nie pasują. Gorzej gdy będzie to moduł zapłonowy.... a moze jeszcze co innego.

P.S.
Początkowo też nie miałem żadnego problemu z odpalaniem tylko podczas przyśpiesznia dało się wyczuć drobne szarpnięcia... a skończyło się istotnie na tym że przy ruszaniu mi zdechła, zalała się i nie chciała odpalić!!





wwy - 11 maja 2005 14:05
Hej Farciarz!
Jeśli okaże się, że to aparat zapłonowy, to służę pomocą. Mam taki aparat (BP M6 P9), tzn. wyciągnąłem go z 323F '96 poj.1,5 i mógłbym go tanio sprzedać.
Pozdrawiam.



farciarz - 11 maja 2005 16:01
wwy nie jestem pewien, czy jest to ten sam aparat, bo symbol mojego to B6 BF z dużym napisem P5.
Teraz to mnie trochę zaskoczyłeś tą symboliką, bo teraz nie wiem, czy czasem nie mam złego aparatu wsadzonego



farciarz - 11 maja 2005 16:02
diesel...mam do Ciebie prośbę. Możesz sprawdzić u siebie symbol swojego aparatu zapłonowego ???????



wwy - 11 maja 2005 16:09
Napewno wyciągnąłem go z auta o którym wcześniej pisałem...
Pozdrawiam



farciarz - 11 maja 2005 16:52
wwy ale chodzi mi o to, czy w poszczególe roczniki nie wychodziły z innymi aparatami, czyli czy tan aparat będzie napewno pasował do mojego. No i jeśli by pasował, to pozostaje kwestia ceny
No i jaką można mieć pewność, że jest w pełni sprawny



wwy - 11 maja 2005 21:02
farciarz nie wiem jak to się kształtowało na przestrzeni produkcji BA. Myślę, że wiarygodnych informacji na ten temat może udzielić Ci XXX, tzn. moderator. Jeśli będziesz wiedział, że to pasuje, to wtedy pogadamy o cenie. co do sprawności, mówię uczciwie, że auta z którego ten aparat wyjąłem nie odpalałem, więc nie wiem, ale możemy umówić się na zwrot gdyby coś było nie tak.
Mój tel. 0 608 373 289.
Pozdrawiam.



farciarz - 12 maja 2005 16:19
wwy dziś byłem w ASO...i pocieszyli mnie, że mam cały silnik do wymiany. Jestem tak wściekły.... bo zżera mi tyle oleju, że trzeba by zrobić szlif...a to mi się zwyczajnie nie opłaca, bo taniej wyjdzie sprowadzić coś rozbitego z niemiec. I chyba właśnie to zrobię, ale z mocniejszym już silnikiem. Jeśli jednak bym się zdecydował na remont, to się w sprawie aparatu do Ciebie odezwę.



wwy - 12 maja 2005 17:05
farciarz wyrazy współczucia. Ale mogę Cię pocieszyć, bo ja również mam do zrobienia pierścienie i uszczelniacze (a mam tylko 98 tyś. km przejechane. ale ponad rok stała w Szwajcarii na garażu bez odpalania i stanęły pierścionki lub spruchniały uszczelniacze zaworów). Polecam 1,8 odnośnie zmiany auta, 115 koni Madzi pokonuje w amatorskim wyścigu równoległym Opla Astrę II OPC 160 koni, hehe.
Pozdrawiam i powodzenia.



diesel - 12 maja 2005 20:06
Przykra sprawa farciarz pewnie w tej chwili nic Ci to nie pomoże a skoro prosiłeś to podaje symbol mojego aparatu zapłonowego: BP1A M3


...a to mi się zwyczajnie nie opłaca, bo taniej wyjdzie sprowadzić coś rozbitego z niemiec

Może lepiej spróbować kupić silnik 1.5 i wymienić niż sciągać nową furę!? Jest to wprawdzie ryzykowna gra bo nie można przetestować silnika zanim się go nie zamontuje ... ale cóż może warto wziąść to pod rozwagę!?

Na Allergro pojawiają się silniki:
1.5 - http://moto.allegro.pl/show_item.php?item=50321971
1.8 - http://moto.allegro.pl/show_item.php?item=50321973

Cena obu silników podobna tyle że wymiana na 1.8 wiąże się z dodatkowymi kosztami (chociażby skrzynia biegów)

Pozdrawiam i życze powodzenia oraz cierpliwości



farciarz - 12 maja 2005 20:39
Już przeglądałem Alegro i widziałem oba....ale mam ciągle wielki dylemat, bo łatwo jest się wpędzić w jakieś bagno



diesel - 13 maja 2005 6:41

Już przeglądałem Alegro i widziałem oba....ale mam ciągle wielki dylemat, bo łatwo jest się wpędzić w jakieś bagno

No niestety.

Myśle że optymalnym rozwiązaniem byłoby znalezienie firmy która zajmuje się sprowadzanie silników i jednocześnie ich montażem wtedy bynajmniej wiadomo kogo pociągnąć za mordę jak coś nie działa. Inaczej to odbywa się swego rodzaju spychologia i ciężko znaleźć winnego jeśli coś nie działa. Poza tym firmy takie zwykle udzielają bodaj rocznej gwarancji na silnik więć dobre i to!



farciarz - 13 maja 2005 9:46
diesel...montaż miałbym robiony w zaprzyjaźnionym serwisie ASO. Znam się z nimi ładnych kilka latek i objżeliby ten silnik przed montażem.



diesel - 13 maja 2005 17:06
W takiej sytuacji wystarczy tylko dograć sprawy rękojmy/gwarancji i już. Ciekawe tylko czy Twój aparat zapłonowy jest dobry bo z tego co mi się wydaje Aparat zapłonowy zaliczany jest do osprzętu silnika a nie samego silnika... a z reguły sprzedają silniki bez osprzętu za osprzęt jak mają to dodatkowo kasują



farciarz - 13 maja 2005 19:20
diesel...to już najmniejszy problem. Najpierw zajmę się silnikiem. Pojadę go obejżeć z mechanikiem, który będzie go później montowal. Ściągnie na miejscu głowicę i obejrzy jak wyglądają gładzie na cylindrach...głowicę itp, a poźniej dopiero decyzja o zakupie.
A co do aparatu...to faktycznie jest zaliczany do osprzętu. Zresztą pogadam z nimi o wszystkim na miejscu.



diesel - 13 maja 2005 20:29
No to pozostaje mi tylko życzyć powodzenia



organo - 28 sty 2007 9:30
Jak pisalem poprzednim moim problemie o szrpaniu na wolnych obr po rozgrzaniu i uciesze ze po wimianie swiec na katalogowki ustąpilo okazalo sie ze nie do konca

teraz na wolnych jest spoko ale po dobrym rozgrzaniu silnika okazuje sie ze silnik lubi sobie czasami po szrpac i to raczej na wyzszych obr i tak analizujac ten jak i ten http://forum.mazdaspeed.pl/viewtopic.ph ... wy&start=0 post doszedlem do wniosku ze tu moze lezec przyczyna w aparacie zaplonywym

teraz pytanie jak rozebrac bo sciagajac palec i i pozniej te dwie blaszki ( ta miejsza nie mam pojecia jak byla wczesniej) dalej zabardzo nie kumam jak rozebrac ewentualnie jak sprawdzic poszczegulne elementy aparatu ?moze ktos sie troszkie orientuje w tym i cos by podpowiedzial ?

A i wazna sprawa czy wyprzedzenie zaplonu samo sie ustawia ? przekrecilem aparat na maxa do przodu i po chwili chodzi jak by normalnie znaczy jak by sie sam przestawil do prawidlowego wyprzedzenia (nie mam lampy zeby to sprawdzic) ale za to jak by teraz ustarka znikla tak mi sie wydaje przynajmniej.



farciarz - 28 sty 2007 12:55
organo...jeśli wyprzedziłeś aż o tyle zapłon...i silnik chodzi teraz normalnie....to muszę Ci powiedzieć, że ja miałem tak samo ustawiony ten uszkodzony aparat. Tylko w takiej pozycji silnik chodził w miarę normalnie. Jednak takie ustawienie nie jest niestety właściwe...i zobaczysz że i tak będziesz musiał zrobić coś z tym aparatem.



organo - 28 sty 2007 14:05
farciarz
no tez podejrzewam ze trzeba bedzie go wymienic bo te szarpanie na rozgrzanym silniku zabrardzo mnie wkurza i pewnie kiedys stanie na amen choc jestem ciekawy czy tu przypadkiem nie ma samoregulacji niby ze kompwychwycil przed wczesny zaplon i sie dostosowal ale czy tu jest czujnik spalania stukowego ?
pozatym bylem przed chwila odrobinke pogrzebac i sprawdzic dl iskry bedzie jakis 1cm na swiecy niby cieniutka ale niebieskawa porownywalem z asterka to tamta na tej samej swiec identyczna ale jak odsuwam od masy silnika ma jakies 2cm czyli mocniejsza ale to tez jest inna konstrukcja

powoli bede myslal o drugim aparacie mysle ze obecnie przy sporych juz dostepach do uzywek powinno sie za 100 pare zl wyrwac pyt tylko czy brac taki sam a nie jak ty masz ten P9 jak bys mogl to zrob zdjecie z gory aparatu porownam chociaz wizualnie czy wejscia sa podobne ja mam ten słynny P5 co juz u paru osob wysiadl i obawiam sie ze tam moze byc jakas wada konstrukcyjna



farciarz - 28 sty 2007 16:31
organo...proszę bardzo...oto fotki. Sorki za kiepską jakość i brudny silnik...ale mam mały wyciek spod pokrywy klawiatury.








organo - 28 sty 2007 17:31
dzieki wtyczki te same wizualnie to tylko srubki do kopułki sa inne ja ma na kluczyk ósemke a tu jest chyba torks wiec teoretycznie bede szukal i takiego aparaciku
tylko jak wczoraj przestawilem ten zaplon to silniczek cyka idealnie hehe no niemialem okazji go tak porzadnie rozgrzac pracowal co najwyzej jednorazowo jakies 30min wiec moze jeszcze cewka nie zdarzyla sie przegrzac i za szwankowac zobacze teraz we wtorek bede mial dluzsza trase to sie okaze czy dalej bedzie szarpal jak nie to podjade do mechaniora na lampe stroboskopowa i wyjdzie czy jest za wczesny czy teraz jest moze ok
dzieki za foty ps hehe brakuje ci osłony na kolektor



farciarz - 28 sty 2007 17:52
Osłona się poleruje...hehe ...a kopułka też jest na kluczyk 8 lub krzyżak



kinki - 29 sty 2007 6:37
ja w swojej madzi tez ostatnio kupilem silnik. na szczescie nie drogo bo za jedyne 700zl. mialem szczescie bo akuart WINETOU z BIMBAKIEM rozbiiorke efki robili dzis moze uda mi sie go w koncu wlozyc i znow cieszyc sie z jazdy. a co do aparatu zaplonowego to w moim silniku Z5 z '95 byl inny aparat niz w Z5 z '96. wszystkie wtyczki pasuja tylko w moim byla cewka na zewnatrz a w tym drugim nie bylo (moze jest w srodku??) wiec jesli ktos wie cos na ten temat to z checia bym sie dowiedzial cos o tych oznaczeniach i czy mozna zalozyc inny aparat niz ten co byl wczesniej zalozony



farciarz - 29 sty 2007 8:39
kinki skoro miałeć cewkę zewnętrzną, to ktoś już grzebał przy aparacie. Aparat Ori ma cewkę wbudowaną. A co do pytania czy można założyć inny aparat, to odpowiedź brzmi TAK !! Ja miałem zmieniany z P5 na P9

Zresztą zobacz ten temat http://forum.mazdaspeed.pl/viewtopic.ph ... wy&start=0



kinki - 29 sty 2007 13:02
farciarz ja mialem taki sam aparat jak na zalaczonych przez ciebie fotkach i tam jest widoczna ta cewka (na takim kabelku) a teraz mam aparat M3



farciarz - 29 sty 2007 14:11
kinki to nie jest cewka, a kondensator przeciwzakłóceniowy. Dokładnie takie same rozwiązanie jak w 126 P . Mogę się jednak mylić...choć w to akurat wątpię. Cewka jest wbudowana w aparat.



kinki - 30 sty 2007 6:13
farciarz dzieki za wyjasnienie bo mechanikiem nie jestm choc od czasu kiedy kupilem efke mozna powiedziec ze pomalutku sie nim staje niestetty . a czy wiesz moze czy nie ma problemu jesli zaloze aparat z silnika w ktorym byl aparat P9 do silnika w ktorym byl M3?



farciarz - 30 sty 2007 8:54
kinki jeśli pasują wszystkie piny we wtyczkach, to nie powinno być żadnego problemu



organo - 30 sty 2007 18:14
moze ktos ma zdjecie aparatu M3 bo trafila mi sie okazja w dobrej cenie a niewiem czym sie rozni od P5



radzieta - 30 sty 2007 19:13
Ja ostatnio zapłaciłem 130zł za aparat M3. Mam w zapasie drugi i moge go odsprzedać ale w aparacie należy wymienić simering gdyż olej dostaje sie do wewnątrz.





organo - 30 sty 2007 20:40
o kuźwa inne złacze ja mam dwie mieksze kostki a tu jest jedna wielka hmn ciekawe czy nr cewki jest ten sam jak bys kiedys zechcial grzebnąc w nim i zobaczyc nr cewki to bymsie zorientowal czy podejdzie cewka to moze by zdwoch jeden złozył jak cos to wal na priv



radzieta - 30 sty 2007 21:22
Na tabliczce jest napis BP1A M3. Do środka nie zaglądałem.



kinki - 30 sty 2007 22:48
organo w M3 jest wtyczka (jedna) na 7 pinow nie wiem ile masz w P5 ale ja w P9 mam 2 wtyczki (jedna na 3 piny a druga na 6)



kinki - 30 sty 2007 22:50
a tak przy okazji to czy ktos wie ile kosztuje strojenie zaplonu w serwisie mazdy?



organo - 31 sty 2007 19:34
kinki
w P5 mam identycznie winioskuje ze to sa identyczne aparaty zapewne tylko troszkie mocniejsze pewnie wyeliminowali wade z poprzednika

a strojenie zaplonu ? chyba chodzi ci o normalne ustawienie ale poco az w servisie zwykly mechanior za 20zl ustawi porzadnie o ile nie jest partaczem i ma lampe stroboskopową



kinki - 31 sty 2007 20:41

kinki
wade z poprzednika

jaka wade??

strojenie zaplonu w serwisie?
z ciekawosci pytalem o cene serwisowa



organo - 01 lut 2007 20:08

jaka wade??

bo jak sobie czyt. to tylko siadaja te P5 i to czesto gesto woec zaozenie ze cos jest w nich nie tak ja sie ciesze nadal bo po pyszspieszeniu jeszcze chodzi w miare a kaski troszkie brak moze wytrzyma na nastepnego m-ca



organo - 08 lut 2007 11:44
Happy
rozkminilem w czym jest problem w aparacie teraz faza testow zrobie z 500km dla pewnosci ale samochodzik nie do poznania:) najlpsze to jest to ze nic nie trzeba wymieniac czulem w kosciach ze to niemoze byc wina cewki bo to cacko albo chodzi albo nie a tu byl problem tylko na rozgrzanym i na obr w zakresie do 2500obr



PIECHU84 - 08 lut 2007 19:32
to napisz co bylo nie tak w tym aparacie bo mam podobny problem w moim Xedosie. Ma sekundowe przerwy w mocy przeważnie między 2000 a 3000 obrotów przy nabieraniu prędkości. Poza tym przy szybkim dodaniu gazu na luzie potrafi cicho strzelić gaz mimo że mam sekwencję.



art3city - 08 lut 2007 21:55
pomyłka



organo - 09 lut 2007 9:52
PIECHU84

jeszcze kilka dni testow a jak narazie idealnie



organo - 10 lut 2007 17:46
W tej chwili jest juz naprawione przyczyna oczywiscie jest aparat zaplonowy Jak byscie nie szukali i tak nie widac ale sa przebicia na aparacie po rozgrzaniu cewki i calego aparatu opornosc wzrasta i na wolnych obr silniczek zaczyna troszku prychac znaczy co chwilka iskra na ktoryms z garuw nie jest podana i puw poszlo do tlumika zasada jest taka ze im wolniejsze obr iskra jest Mocniejsza i jezeli cala opornosci od cewki do swiecy wzrasta iskra szuka sobie łatwiejszej drogi "ucieczki " i smiga na po aparacie . Czytajac kilnascie wątkow z tym problemem doszedlem do wniosku ze to jest wada konstrukcyjna aparatu P5 cewka i izolacje sa tak rozmieszczone ze po kilku latach lub niewymienie swiec , przewodow lub kopulki na czas prowadzi do tego ze nasz prad znajduje sobie nowa droge ucieczki do masy silnika hehe i stad sa szarpania przy obr ponizej 2500/min
Meritum jezeli cos takiego sie dzieje to o ile nie pomaga wymiana wlasnie swiec ,WN i kopułki wina na 99% lezy w aparacie zreszta widac na forum ze kazdy kto mial podobny problem po wymianie aparatu jest zadowolony ciekawe tylko jak dlugo kolejny P5 po smiga

Tagze naprawiac nalezy sam aparat (najciekawsze jest to ze nie potrzeba Żadnych czesci aby wyeliminowac ta usterke)

Jak by ktos mial checi to moge sie podjac z gwarancja oczywiscie naprawiac aparaciki a jak by bylo wiecej chetnych to zakupie jakas wlasnie uzywke i bedzie na podmianke hehe to bedzie sporo szybciej
a koszt mysle ze 50zl to bedzie uczciwie
( ten tekst bedzie w dwoch podobnych postach)



Gunn1 - 13 lut 2007 20:23

Ja ostatnio zapłaciłem 130zł za aparat M3. Mam w zapasie drugi i moge go odsprzedać ale w aparacie należy wymienić simering gdyż olej dostaje sie do wewnątr

radzieta

Moze masz jeszcze ten zapasowy aparat zapłonowy? Właśnie zaczyna mi padać taki (M3). Jeśli tak to czy jest na 100% sprawny bo simering to pestka i ile by mnie tą przyjemność kosztowała?



Gość - 27 lut 2007 15:04
Witam
odkręciłem niedawno kopułkę i było tam trochę nalotu, ale to nic...
najgorsze jest to że kopułka ma dwa pęknięcia wewnątrz tzn od tego "węgielka" jadno a drugie od jednego ze styków
Na razie nic się nie dzieje, tylko trochę delikatnie szarpie jak jest zimny (na ciepłym nie).Poza tym pali zawsze z rańca od strzała
Wymieniać czy na razie jeździć jak nic się nie dzieje??
Jaki najlepiej kupić??
może być ten http://www.japparts.pl/www/index.php?&p ... tinfo&_row[j_indexjc]=K13020&_hig[j_rok]=1994&_hig[j_poj]=1500I+16&_hig[j_silnik]=Z5+DOHC&_hig[j_nadw]=BA
Aparat mam P5
pozdro



Briareos - 27 lut 2007 17:55
Jak wymieniać, to kopułkę i palec w tandemie (chyba że któreś jest nowe). Kopułka powinna pasować, tylko na palec uważaj, bo są dwa - japoński i włoski. Japoński może mieć za małe gniazdo i nie wejdzie na wypust, trzeba brać włoski



Faja - 27 lut 2007 18:08
Farciarz a może jakieś z rządzenie losu i nadeszła ta chwila na plan v6 killer??



Gość - 27 lut 2007 20:42

Jak wymieniać, to kopułkę i palec w tandemie (chyba że któreś jest nowe).
palec jest bez zarzutów (nie jest nadpalony, ciężko go wyciągnąć i włożyć, tzn że nie ma luzów) tylko ta kopułka
a oryginał w jakiej jest cenie??



Tasior - 09 cze 2007 20:44
organo Co to znaczy ze do naprawy nie potrzeba zadnych czesci??? Mi szarpie na nizyszch oborotach jak jade na gazie, na benzynie raczej jest ok. Co w takim razie mam do naprawy??? A jak bysmy zmiejszyli przerrwe na swiecach to nie bedzie lepiej???



organo - 10 cze 2007 9:43

organo Co to znaczy ze do naprawy nie potrzeba zadnych czesci??? Mi szarpie na nizyszch oborotach jak jade na gazie, na benzynie raczej jest ok. Co w takim razie mam do naprawy??? A jak bysmy zmiejszyli przerwe na swiecach to nie bedzie lepiej???

bedzie ale na krotko a czesci nie potrzeba tylko troszkie pracy i masy izolacyjnej bo na wolnych iskra ucieka po cewce do silnika
a poczytaj jeszcze watek o dlawieniu i szarpaniu po wszystkim jak swierdzisz ze to bedzie wina aparatu to pisz priva cos pomyslimy



Tasior - 10 cze 2007 11:14
W tygodniu go rozkrece, musze tylko taki klucze dorwac bo moimi to zabawa straszna, tam jest taka malo miejsca ze to mi zajmie chyba z 4 godziny!!!!
A myslalem jeszzce zeby pomoc aparatowi zaplonowemu i zmniejszyc przerwe na swiecy do 0.8 - 0.9 i wtedy juz powinno byc lepiej, iskra by nie uciekala. a na forum pisza ze na niektorych NGK tak trzeba robic bo nie pala jak nalezy.



Tasior - 12 cze 2007 17:54
Zmienilem dzisiaj swiece na takie z przerwa 0.8mm i jutro zobgaczymy jak to sie bedzie sprawowalo. Przy okazji zobaczylem ze mam aparat zaplonowy firmy Mitsubishi (taki jest tam napis) no i jest to P9, czy tak powinno byc????
Zwarłem tez TEN i GND i pobawilem sie troszke sruba na kolektorze, wykrecilem troszke zeby byly troszke wyzsze obroty i zobaczymy co to zmieni. Powiem jeszcze ze jak zwarlem GND i TEN to obroty podskoczyly gdzies na 900-950 i byly stabilne. A tak normalnie to mialem wczesniej jakies 700-750??? Czy tak powinno byc????



farciarz - 12 cze 2007 19:55

Zmienilem dzisiaj swiece na takie z przerwa 0.8mm i jutro zobgaczymy jak to sie bedzie sprawowalo. Przy okazji zobaczylem ze mam aparat zaplonowy firmy Mitsubishi (taki jest tam napis) no i jest to P9, czy tak powinno byc????
Zwarłem tez TEN i GND i pobawilem sie troszke sruba na kolektorze, wykrecilem troszke zeby byly troszke wyzsze obroty i zobaczymy co to zmieni. Powiem jeszcze ze jak zwarlem GND i TEN to obroty podskoczyly gdzies na 900-950 i byly stabilne. A tak normalnie to mialem wczesniej jakies 700-750??? Czy tak powinno byc????


To że masz aparat Mitsubischi to oczywiste...wszystkie Madzie je mają. Co do P9 to mam ten sam, ale po zmianie. Poprzednio miałem M5...chyba...

Mam nadzieję, że bawiłeś się tą śrubka na kolektorze dopiero po zwarciu styków, bo w przeciwnym wypadku będziesz mial po kilkunastu...może kilkudziesięciu km to samo co miałeś . Jeśli chodi o obroty po zwarciu styków to chyba nirmalka. Ja mam w każdym razie tak samo, że jak zewrę te styki mam wyższe i chodzi autko inaczej niż po odpięciu.



Tasior - 12 cze 2007 19:59
najpierw zwarlem te styki. Ale powiem szczerze ze jak podnioslem obroty (wykrecilem te srubke o pol obrotu) i pozniej odlaczylem zworke to wcale nie zauwazylem wielkiej roznicy w obrotach.



Tasior - 12 cze 2007 20:03
W trybie serwisowym nie zauwazylem zeby obroty plywaly, byly bardzo stabilne. natomiast po odpieciu tej zworki zaczely juz plywac i zdazaly sie skoki no i reakcja na obciazenie....spadaja po wlaczeniu elektryki, kilmy itp



farciarz - 12 cze 2007 20:15

W trybie serwisowym nie zauwazylem zeby obroty plywaly, byly bardzo stabilne. natomiast po odpieciu tej zworki zaczely juz plywac i zdazaly sie skoki no i reakcja na obciazenie....spadaja po wlaczeniu elektryki, kilmy itp

No u mnie jest całkiem inaczej, bo po włączeniu elektryki obroty rosną do ok 1000 ale to raczej przez kończący się akumulator. Skoro u Ciebie nadal pływają po odpięciu kabla to jak na mój pusty łeb sprawdź silniczek krokowy...ewentualnie sama przepustnicę oraz....niestety..............w najgorszym wypadku aparat zapłonowy ( najlepiej podmienić ).



Tasior - 12 cze 2007 20:21
a moze to czujnik polozenia przepustnicy padl i wysaje mu sie czasem ze cos sie zmienia??? A co obrotów po wlaczeniu elektryki....pewnie to silniczek krokowy, ale on jest razem z przepustnica i trzeba calosc wyczyscic, a na co wtedy zwrocic szczegilna uwage podczas czyszczenie tego silniczka??? Gdzie on dokladie sie znajduje i jak wyglada???
A co do aparatu zaplonowego to zalozylem swiece z mniejsza przerwa wiec jesli jest kiepski to ten zabieg powiniem mu troche ulzyc, powinien miec lzej o jakies 27%.
A co do podmianki...jak sie znajdzie ktos chetny z wroclawia to bardzo chetnie to zrobie, bo tak to nie mam z kim tego porownac.



Tasior - 14 cze 2007 17:02
Jezdzilem na swiecach ze zmniejszona przrerwa (Denso 0.8mm) i jest gorzej ie ma kopa jak powinna, czasem na obroty nie moze wejsc i ma problem, a czasem nawet przy 5000rpm pojawia sie mul i nie chce sie bardziej rozbujac Chyba wroce do NGK.
A co do aparatu, czy jesli mam BPM6 P9 nr T2T57372 to jaki aparat bedzie pasowal?? Bo nie widzialem na allegro takich ? Co teraz zrobic jesli to on padl



farciarz - 14 cze 2007 17:57
http://moto.allegro.pl/item205934773_na ... _ford.html

A najlepiej wylij aparat do Tadziola



Tasior - 14 cze 2007 19:06
A Tadziol ile bierze??? A moze podjade do niego i jesli to nie jest duza naprawa to od razu zamontujemy go ?



farciarz - 16 cze 2007 21:55
Zresztą możesz zamienić ten aparat na P5 i musi pasować



Tasior - 17 cze 2007 7:25
Ja sie nie znam, ale nawet oznaczenia P5 nie widzialem wsrod aparatów ktore sa dostepne na allegro. Chyba ze problem rozbija sie tylko o to ze potrzebny jest aparat z identycznymi koncówkami do podlaczeia przewodów i nie wazne czy to bedzie P5, P9 czy jakis inny???



Lukano - 20 cze 2007 17:39
Mam te same problemy co opisane w temacie w moim B6. Po przeczytaniu przyspieszyłem zapłon o 2 stopnie. Oczywiście w trybie serwisowym. Pomogło, samochód nie szarpie, wreszcie zaczął nawet przyspieszać i to od samego dołu, a nie jak wcześniej d 4k. Czy to oznacza, że mam walnięty aparat zapłonowy??
Czy jest taki sam jak w 323 f BA
Aha i jeszcze jedno po zwarciu styków TEN i GND obroty bardzo spadły. Dosłownie ledwo się wskazówka na obrotomierzu podnosiła(może jakieś 200 obrotów) Czy to coś nie tak?? Do tego zawsze wentylator chłodnicy się włączał po ich zwarciu. Troche to dziwne.



Gość - 20 cze 2007 20:38

Do tego zawsze wentylator chłodnicy się włączał po ich zwarciu. Troche to dziwne.
hmmmm, u mnie się włącza jak zewrę te styki i przekręcę trochę przepustnicą...
Może TPS masz źle ustawiony?



Lukano - 20 cze 2007 20:44
Hmmm TPS tylko wiem co to jest, a jak to sprawdzić lub ustawić to już nie bardzo



Gość - 20 cze 2007 21:54
Jaki jest opór dla cewki w aparacie zapłonowym silnika Z5 i na których stykach aparatu sprawdzamy dzięki.



Tasior - 03 lip 2007 16:02
Szukałem palca rozdzielacza i niestety sa ale żaden z nich nie pasuje, sa minimalne rożnice, tzn stary palec ma otwór w postaci trójkąta z płasko ściętymi rogami, natomiast każdy nowy ma te rogi ścięte na półokrągło i w zaden sposób nie moge tego zalożyć ani kupić innego, juz trzy zamówiłem w różnych sklepach i sa identyczne, już głupi jestem Skąd mogę dostać taki jaki jest mi potrzebny, bo katalogowo to jest tylko jeden pasujacy (akurat u mnie nie pasuje ).
Na chwile obecna to zrobilem tak, ze delikatnie podgialem te bolce od wewnetrznej strony kopulki (te od kabli) tak ze jest troche mniejszy dystans od palca do bolca a moze nawet i sie ocieraja...kto to wie...w kazdym razie pomoglo bo juz nie szarpie i poki co moge jezdzic. Pytanie tylko skad dorwac ten wlasciwy palec do mojego aparatu P9???
A tak swoja droga to ciagle mi skacza obroty na biegu jalowym...i jakos mi sie nie widzi zeby to byl aparat zaplonowy winny, czy przepustnica bo ladnie ciagnie. A moze to akumulator jest slaby i na malych obrotach obciazony dodatkowo komputerem od gazu ktory jest prądożerny to obroty skacza bo komputer od samochodu nie ma wystarczajaco energii??? Jest to mozliwe??? A czy mozna zalozyc akumulator o troche wiekszej pojemnosci, bo tam standardowo jest chyba 45Ah, a moze by tak dać 55 - 60?? Robił ktos cos takiegho, lub ktoś wiec czy tak mozna???
No i zauwazylem ze jak jade na 1 i bez dodawania gazu to czuje takie delikatne podszarpywanie...czy to jest wina czujnoka polozenia przepustnicy czy czegos innego???? Co to moze byc ?
Troche sie rozpisalem ale moze znajdzie sie ktos cierpliwy???



Briareos - 03 lip 2007 17:11

Szukałem palca rozdzielacza i niestety sa ale żaden z nich nie pasuje
Bo ktoś dał ciała i pomylił roczniki albo modele - i teraz zamienniki japońskie są o kant d...
Poszukaj włoskiego palca, bodajże EPS. Nawet trochę tańszy jest Jakbyś miał problemy to daj znać na PW, poszukam faktury gdzie ja to zamawiałem.


A tak swoja droga to ciagle mi skacza obroty na biegu jalowym
A ile trzyma w trybie testowym? To że na jedynce nieco szarpie to nic dziwnego, niskie obroty + obciążenie = czkawka. Oczywiście, jeśli szarpie tak że trudno w fotelu usiedzieć to jest coś nie tak



Tasior - 03 lip 2007 17:20
W trybie testowym jest moze cos kolo 900, ale tak na oko sadzac bo nie mam czym zmierzyc.
A jak szarpie....delikatnie...ale odczuwalnie.
A co do palca...jutro jeszcze zamowilem w innym sklepie, mowia ze poszukaja innego ale jakos w to nie wierze i peniwe bedzie taki sam. A tak na marginesie to pomyusl z podgieceim pomogl i jest ok, ciekawe na jak dlugo



Gość - 08 lip 2007 10:53
Zgadza się zakup włoski (koniecznie) ten japoński firmy YEC nie pasuje (żaden). Przechodziłem to włoski kosztuje ok 20zł. Jak masz problem mogę go kupić i podesłać. Lub szukaj w JC. Oni mają bardzo duży wybór cześci do japońców. Kopółka formy YEC pasuje bez problemu. Jak sobie przypomnę to napisze jakiej firmy mam palec.



sysop9012 - 26 sie 2007 1:27
farciarz jak czytałem post była godzina 3:23 hehe



nicek777 - 26 gru 2007 10:37
A czy mozna zalozyc akumulator o troche wiekszej pojemnosci, bo tam standardowo jest chyba 45Ah, a moze by tak dać 55 - 60?? Robił ktos cos takiegho, lub ktoś wiec czy tak mozna?



mlody3mm - 28 gru 2007 17:53
witam wszystkich forumowiczow kupilem mazdeczke jakis czas temu i mam objawy szarpania na cieplym silniku poczytalem troche o tym na tym forum i okazalo sie ze to jest aparat zaplonowy patrzylem i mam symbol P5 na nim podobno sa wadliwe jezeli chodzi o ta sprawe patrzylem tez na ceny i zaczynaja sie od 300zl a nie chcialbym wyrzucic ich w bloto prosze wszystkich ktorzy wiedza jak moge sie upewnic na 99% ze to jest aparat a nie cos innego prosze wszystkich o pomoc z gory dzieki



organo - 28 gru 2007 18:08
za bardzo to nic ci juz nie wymyslimy no bo co tyle zostalo powiedziane ze chyba juz sie nie da wiecej musisz poczytac dokladnie wszystko i posprawdzac wszystkie inne elementy i juz jedyne co jak bys nie chcial sie narobic to od kogos przerzucic aparat na chwile i juz bedzie wiadomo od razu czy problem jest w aparacie
powodzonka



MarcinB - 28 gru 2007 21:30
mlody3mm odpuść sobie wymianę aparatu bo masz bardzo dużą szansę na to, że kupisz kolejny z identyczną przypadłością. Ja miałem taki sam problem z szarpaniem na rozgrzanym silniku przy obrotach w zakresie 1500-2000. Dodatkowo często po dłuższym postoju silnik odpalał na 3 gary i dopiero po paru sekundach załapywał. Wymieniłem przewody WN i nic (chociaż stare były już w nienajlepszym stanie) potem świece chociaż były jeszcze OK (pomogło ale na krótko), potem kopułkę i palec (brak zmian). Aż w końcu natrafiłem na ten wątek i zacząłem zastanawiać się nad wymianą cewki. Kupiłem cewkę Mobiletron w Carspeed za 160zł wymieniłem we własnym zakresie (to nic skomplikowanego) i wszytko jest git Moim zdaniem od tego powinieneś zacząć.

Tu jest link do cewki, która pasuje do Z5 (nr tej części to H3T03071A)

http://top-serwis.com/index.php?id=17&products_id=27581



Tasior - 29 gru 2007 10:12
U mnie szarpało na ciepłym jak przewody miały przebicie...zresztą nadal maja ale walcze z nimi



Artiks - 29 gru 2007 11:16
To dużo nie wywalczysz do czasu aż je wymienisz



Tasior - 29 gru 2007 11:23
No nie wiem...ostatnio je układam jak mogę i jest poprawa...ale wygląda to jak sieć pajęcza
A nowe muszę kupić a te na gw oddać, ale z kupnem też jest lipa....są takie braki w sklepach, że wolę poczekać niż wydać na badziewie (Sentech - bo tylko to jest od ręki i na poniedziałek, inne dopiero po nowym roku )!!!



nicek777 - 30 gru 2007 21:17
U mnie problem byl podobny. Madzia strasznia szarpala w pewnym momencie nawet nie odpalala. A teraz po zmianie swiec na NGK (0,65mm bo mam gaz) oraz przesuszeniu kabli jak reka odjal.



Tasior - 30 gru 2007 22:33
U mnie na 0,8 to jezdzila ale...dziwnie na 1,1 jest lepiej ale kable swieca



frmn89 - 04 sty 2008 19:29
MarcinB

Dotarła do mnie ta cewka (H3T03071A), ale ma inaczej umiejscowione wyjścia... Jak Ty to podłączałeś? W razie czego mogę dać zdjęcie.

EDIT

Zdjęcie:

http://img247.imageshack.us/my.php?imag ... 417wf4.jpg



MarcinB - 04 sty 2008 20:34
Moja wyglądała raczej tak samo jak ta na twoim zdjęciu. Z którymi konkretnie wyjściami masz problem? Może masz inny aparat zapłonowy? Moja Mazda jest z 94 a twoja z 97. U mnie jest aparat P5.



frmn89 - 04 sty 2008 20:43
Dokładnie. Do Mojego aparatu (M3) jest inna cewka. H3T03975 (w razie jakby ktoś zamawiał: http://www.top-serwis.com/index.php?id= ... s_id=22339)



yama - 05 sty 2008 5:27
co w aparacie zaplonowym moze zgrzytac -odglos jakby lozysk osie konczylo zwlaszcza jak silnik jest zimny pozniej jest duzo ciszej odglos jest przerywany ale regularny
aparat M3



MarcinB - 05 sty 2008 9:04
Zajrzyj pod kopułkę, może coś z palcem jest nie tak?



yama - 07 sty 2008 15:01
padla sprezyna odsrodkowa -chyba tak sie to nazwywa ? - wkazdym razie trzeba nowy ((
http://allegro.pl/item291011194_naprawi ... bishi.html
sproboje tutaj



frmn89 - 07 sty 2008 15:41
Co padło ?! Ja swój rozbierałem z 10 razy i żadnej sprężyny nie widziałem...



yama - 07 sty 2008 16:38
eee
to taka blaszka co trzyma palec - ja tego nie rozbieralem tylko powtarzam slowa mechanika
odglos jest taki jakby lozysko sie wysypalo - nie caly czas ale sie powtarza co chwile



Docent D - 07 sty 2008 16:46
yama, o to Ci chodzi?

TUTAJ masz relacje z naprawy.

foto by Organo




Artiks - 07 sty 2008 17:39

to taka blaszka co trzyma palec Wg instrukcji Organo można ją śmiało usunąć http://forum.mazdaspeed.pl/viewtopic.ph ... highlight=



yama - 08 sty 2008 5:13
O tzn nie ten typ ale powino byc podopbnie DZIEKI



Tasior - 08 sty 2008 5:22
A dlaczego te blaszke sie usuwa???



organo - 24 sty 2008 18:41
Tasior
bo ja uwazam ze taq blaszka mozepowodowac tez przebicia



Tasior - 25 sty 2008 18:18
organo A w jaki sposob?? Przeciez ona jest w srodku i nawet nie ma za bardzo stycznosci z czymkolwiek co moze odpwowadzac iskre do masy?? Czy sie myle???



organo - 26 sty 2008 13:56
Tasior
no tak mylisz sie isrka czy prad wysokiego napiecia przebiega ok 1mm od tej blaszki .Blaszka styka sie bezposrednio z masa silnika. Jest mozliwe ze w niektorych przypadkach moga nastapic micro pekniecie w palcu rodzielacza ktory przenosci prad na poszeczegolene kable WN i w przypadku gdy nastapia takie mikro pekniecia iskra moze miec latwiejsza droge do masy silnika poprzez przebicie do tej blaszki...
niechodzi mi o wyeliminowanie blaszki samej w sobie (bo i tak jest tam zataz walek aparatu) tylko o stworzenie dodatkowej warstwy izolacji poprzez danie tej gumu ale nie da sie tego z blaszką bo nam to po prostu nie wejdzie i dlatego zalecam takie rozwiazanie >
Niczym inzynier nie smiac sie tylko to ma swoje uzasadnienie



Lukano - 04 lut 2008 8:50
A tak przy okazji bo też mam problem z P5. Czy założył ktoś P9 zamiast P5 ???
Bo jestem na etapie szukania używanego P5.
A naprawiać nie będę. Aparat naprawiany był w październiku zeszłego roku. No i długo nie pojeździł z zewnętrzną cewką.



Artiks - 04 lut 2008 9:31

długo nie pojeździł z zewnętrzną cewką Ile taka przyjemność??



Lukano - 04 lut 2008 9:58

długo nie pojeździł z zewnętrzną cewką Ile taka przyjemność??



organo - 04 lut 2008 10:47
Lukano

ale zew cewka daje 100% pewnosc ze przebicie nie nastapi chyba ze mech. idiota zamocuje ja gdzies do masy )
niewiem jak u ciebie jest ale na 99% przyczyna tkwi gdzie indziej moze warto wywalic ta "blaszke" zainteresowani wiedza o co chodzi lub wymienic i zabezpieczyc dodatkowo kopulke i palec.

a ostatnio wpadlem na pomysl wymiany przewodow i kupilem sobie nowe sentechy ferromagnetyczne (bo niby jeszcze lepsze) a zeby bylo ciekawiej to moje stare byly cacy ale ze nie wymieniane pare lat no to cyk, i tu zonk zapalam niby ok jade a auto zero sily otwieram maske a tam jasno zeby bylo fajniej to zdarzylem swoje pociac przed tym )

pewnie dzis przyjda inne podam nazwe jak sie sprawdza lub nie sprawdza NArazie te nowe sentychy pomalowalem kilka warst lakieru izolacja ze 2warstwy i na to oslona na przewody i jest ok smigam tak pare dni i jest idealnie



Lukano - 04 lut 2008 11:12

idiota zamocuje ja gdzies do masy
A powinna być od izolowana od masy ???
Mocowałem ją sam, do blachy karoseri Może sam popsułem Tylko kurcze do niedawna było dobrze, jakies 3 tygodnie temu mazda przestała palić całkiem.

moze warto wywalic ta "blaszke
Wiem o jaką blaszkę chodzi Na temat aparatów zapłonowych przeczytałem chyba już wszystko na tym forum Ale ja chwilowo nie mam nerwów walczyć z tym Znalazłem aparat blisko Lublina, zaraz jadę po niego. A jak mazda będzie chodzić to na spokojnie zajmę się starym.
organo Dzięki za odpowiedz, czytałem Twoja relację z naprawy P5 Bardzo ciekawa, potrenuję na starym aparacie.
Ja ostatnio wymieniłem 2 razy przewody w ciągu kilku miesięcy, aż wreszcie kupiłem NGK i było o niebo lepiej



organo - 05 lut 2008 11:19

Mocowałem ją sam, do blachy karoseri

hehe

a teraz o przewodach przewody ktore zalozylem Nowe kilka dni temu byly to sentechy fakt ze niebyly dedykowane do mojej mazdy ale wydaje sie mi sie ze mimo wszystko swiecic nie powinny a swiecily ze az jasno bylo ogolnie nie polecam

za to wczoraj zalozylem nowe Nipparsi rewelka cena to 60zl na allegro i miod malina zobaczymy ile wytrzymaja ale jak narazie jest ok



Docent D - 05 lut 2008 11:23
organo

60zł? Napisz za pare dni jak się sprawują \
Też musze zmienić kabelki, a przez inne wydatki nie dam rady kupić w najbliższym czasie NGK... może ten Nipparts wytrzymając chociaż do lata



organo - 05 lut 2008 22:21
Docent D
ja mam plan zrobic nanich z kika dziesiet tysiecy usmieszek ale mowie powaznie .



Docent D - 06 lut 2008 7:31
organo - I tego Ci życze
Tylko daj później male sprawozdanie jak się kabelki mają



alik24 - 06 lut 2008 11:17
witam wszystkich . chciałbym zapytać kogoś mądrego czy wie coś na temat aparatu zapłonowego z dwoma czujnikami ( jeden do świec a drugi na wtryski , tak przynajmniej powiedział mi elektryk ) szukał we wszystkich dostępnych katalogach i nic wykręcił z takiego samego modelu ( mazda 323 trzy drzwiowa 1,6 silnik 16v z 92r ) i tam był tylko jeden czujnik na świece . na necie szukałem i nie znalazłem .

sorry że tak chaotycznie to opisałem

Dołączyłem temat do już istniejącego. KyRy



Lukano - 06 lut 2008 12:25
Kilka linijek niżej masz ładny temat o aparatach zapłonowych. Trzeba było tam wpisać.
http://forum.mazdaspeed.pl/viewtopic.php?t=10928

Zdejmij aparat, przeczytaj kod z niego i będziesz wiedział co szukać. Bo to co podałeś niewiele daje.



alik24 - 06 lut 2008 12:45
no cóż...czytałem tamten post do końca i nie wpadłem na to żeby się dopisać

ale co do mojego aparatu : mam takie coś napisane :na zewnętrznej obudowie - 2706 , T2T53571 B3F5 A

wewnątrz - 4821 , 2630 .

i to wszystko , aha i jeszcze jakby znaczek Mitsubishi

COś ZNALAZłEM NA NECIE , MUSZę POCZYTAć .



Lukano - 06 lut 2008 12:59
Na drugi raz dopisuje do istniejącego wątku
Wszystkie aparatu w mazdach są produkcji Mitsubishi. Musisz szukać na allegro po tych kodach na zewnątrz obudowy. I dobrać taki sam, bo może nie pasować.



alik24 - 06 lut 2008 13:04
znalazłem coś takiego : https://ssl.allegro.pl/item279626050_ap ... html#photo

ale jak pisałem wcześniej elektryk też miał taki aparat ale w nim był tylko jeden czujnik , a poza tym w środku wyglądał inaczej a oznaczenia pasowały . muszę poszukać jakieś zdjęcia
.



Lukano - 06 lut 2008 13:08
Taki jak ten na allegro miałem w Bg, więc powinien być dobry, ale wychodziło z niego jedna czujka. Musisz umieścić fotkę swojego. Może ktoś go przerabiał, tak jak mój ostatnio



KyRy - 06 lut 2008 13:40
tak to wygląda , a ten od mechanika miał takie same oznaczenia a w środku to co się obraca było w kształcie podkowy .



loockas - 06 lut 2008 16:27
alik24

http://forum.mazdaspeed.pl/viewtopic.php?t=43139

Poczytaj moje perypetie z szukaniem aparatu. Do MX-3 podpasowalem wlasnie z BG



Lukano - 06 lut 2008 18:35

Do MX-3 podpasowalem wlasnie z BG
Szkoda, że ja tak nie mogę zrobić Mój niestety pasuje z Z5 Akurat P 5 który najczęściej pada



alik24 - 06 lut 2008 19:18
poszukałem popytałem eliasa który miał taki sam problem : http://forum.mazdaspeed.pl/viewtopic.ph ... highlight=

i dał mi namiary na P.H. "MAAG" s.c. Częsci zamienne do aut japonskich i koreańskich www.maag.home.pl i się znalazło

treść odp:
"tak mam taki aparat jest to ten najdrozszy do wtryskowego silniuka i
kosztuje 550pln.uzywany sprawny,sprawdzony " trochę drogo

sprowadzać ? czy może o coś jeszcze zapytać ?

treść mojego mejla : "oznaczenia : T2T53571 B3F5 2706
A W SRODKU : J821 2630

TAKIE COś POTRZEBUJę .
dołączam fotkę "



loockas - 06 lut 2008 20:31

kosztuje 550pln

No chyba Cie mama nie kocha...

alik24 już to dzisiaj komuś pisałem i napisze raz jeszcze...

1. Wchodzisz na allegro.pl
2. Szukasz wszystkich czesci do mazdy 323F z silnikiem 1.6
3. Piszesz maila z zapytaniem do KAŻDEGO sprzedawcy, bez wyjątku czy ma aktualnie w sprzedaży na allegro taki aparat czy nie
4. Czekasz i wybierasz najtanszy...

Nie wierze, ze nikt nie bedzie mial. Ja kupilem za 120zł i tylko dlatego, ze mi sie spieszylo. Jak sie pozniej okazalo, moglem wyrwac i za 80zl



mlody3mm - 13 lut 2008 19:30
MarcinB
witam cie powiedz mi jedno szarpie mi caly czas i teraz sie biore do wymiany ale mam problem bo jest modul zaplonowy ktory kosztuje 130zl i jest cewka zaplonowa ktora kosztuje 180zl i mowia ze to jest co innego i nie wiem co kupic a wydac sobie na darmo kase to mi sie nie chce wiec pomozcie prosba bo musze to wymienic odpiszcie dzisiaj



Tasior - 13 lut 2008 19:35
mlody3mm A jaki masz aparat zaplonowy ? Jakie numery masz?? Bo masz ten rocznik co ja i tez mi szarpie??



Artiks - 14 lut 2008 11:27
Obydwaj macie P5



Lukano - 14 lut 2008 11:58

Obydwaj macie P5 diabelek
Niestety też mam nieszczęsny P5. Aż mnie ciekawi czy wszystkie mx-3 B6 DOHC mają taki?? Może jednak dało by radę coś zmienić



alik24 - 14 lut 2008 17:52
dalej nie mogę znaleźć mojego aparatu
są ale tylko z jednym czujnikiem .
powysyłałem zapytania na allegro i żadnej odpowiedzi tzn. jedna ale z jednym czujnikiem szukam dalej......



Tasior - 15 lut 2008 7:13
ArtX
Myslisz sie, na moim jest napisane P9!! i tu jest problem, bo nie wiem czy to to samo co P5 czy nie??



sps-snipers - 09 mar 2008 14:51
Heja banana.Ja mam aparat Mitsubishi jak wiekszosc z oznaczeniem M3 wie ktos o co chodzi.Dzis odkryłem najprawdopodobniej zamulenia Madzki mojej Ostatnio na banzynie 195 km/h a na gazie 180 ale to jeszcze nie to.Sadze,ze moj z5 pojdzie lepiej a to dlatego,ze zamula go cos i mimo,ze dzis niedziele to musiałem jeszcze raz rozebrac palec rodzielacza na szybko aby usunac blaszke,co Organo usuwa noi zauwazylem ze w srodku jest pekniety palec Moje pytanie,czy pekniecie tego palca bedzie miało wpływ na moc? Iskra spierdziela i w ten sposob auto zamula na przyspiecho takie moje zdanie



organo - 09 mar 2008 15:39
sps-snipers
bedzie ale ale na wolnych TYLKO jak by uciekala ostro iskra to by autko w ogole nie chodzilo i nie osiagnelo by takich wynikow . Tak ze jesli cos sie dzieje na wolnych to napewno pomorze ale osiagow ci nie zwiekszy 195 dla 88KM silnika to juz jest bardzo dobry wynik



mlody3mm - 08 kwi 2008 13:57
frmn89powiedz mi moze bedziesz wiedzial cewki nigdzie nie moge dostac jest ogromny problem a moze wiesz czy aparat M3 bedzie pasowal zamiast aparatu P5 bo gosciu mi mowil ze zamienial z 97 przekladal do 94 i chodzila normalnie tylko kolejnosc kabli musial zmienic i nie wiem co zrobic odpisz szybko prosba dzieki



sps-snipers - 08 kwi 2008 17:53
Normalnie bedzie chodził i niewazne czy to m3 czy p5



Lukano - 08 kwi 2008 20:04
Zamiast P5 podobno pasuje P9. Ale M3 ma inną ilość pinów i raczej nie będzie pasował.
Cewkę można kupić spokojnie.



mlody3mm - 09 kwi 2008 15:13
Lukanojak masz jakies namiary na cewke do aparatu p5 to podaj bo ja juz nie mam sily na to szukanie kazdy sklep co dzwonie to wysiada prosba odpisz jak mozesz najszybciej dzieki



Lukano - 11 kwi 2008 18:41
mlody3mm doszło do Ciebie gdzie kupić cewkę Na gg wysłałem.



mlody3mm - 11 kwi 2008 20:09
Lukanodzieki ale kupilem juz aparat zaplonowy caly tylko ze P9 podobno sa lepsze nie maja juz tej wady 300 stowki taka przyjemnosc zobaczymy a ten P5 zrobie sposobem organo i sprawdze go czy cos pomoglo mu bedzie awaryjnie teraz musze poszukac zestawu naprawczego na hamulce [jakie?] bo mi lewa strona trzyma dzisiaj zobaczylem ciekawe czy dostane jak bedzie ciezko to bede walil do was pozdro



Lukano - 12 kwi 2008 8:28
Też takie opinie słyszałem że te P9 są lepsze. Ale tanio za niego dałeś. Za tyle to i ja bym kupił.
A w 323f Z5 po lifcie jaki jest aparat Nadal P5? Może te P9 już?? I dlatego jest lepszy ?



farciarz - 14 kwi 2008 12:48
Kolejny raz napiszę....zmieniałem swój aparat zapłonowy P5 na P9 w serwisie i od trzech lat mam spokój. Nawet nie wiem co to są kłopoty z aparatem. Wymiana odbyla się bez jakichkolwiek przeróbek w instalacji elektrycznej .

To tylko tak dla ciekawskich chcących wymienić swój aparacik.



soul - 14 kwi 2008 12:51

A w 323f Z5 po lifcie jaki jest aparat Nadal P5? Może te P9 już

M3 moj ma juz 10 lat i narazie nic nie szarpie itp itp ;p tylko ze on ma inny rozklad wtyczek ale jak ktos jest sprytny to mozna sobie poradzic z zamiana wiazki z p5/p9 na m3 ;p



Lukano - 14 kwi 2008 15:21

M3 język
Aha taka sprawa Oby się nie psuł. ja na razie zmienię cewkę a jak nie będzie idealnie to poszukam P9
farciarz o Tobie myślałem. Avatar pamiętałem ale nie mogłem przypomniec sobie nicka.
Pamiętam jak pisałeś o zmianie na P9. Szukałem i ja ale jakoś same P5 się trafiały wtedy.



Tasior - 10 maja 2008 14:55
Ja mam BPM6 P9 T2T57372, jesli ktos ma zdjecia P5 to umieśćcie w necie, chetnie sie przyjze czy faktyczni jest taki sam i czy ma taka sama liczne wtyczek.



Lukano - 31 maja 2008 9:13

Dokładnie. Do Mojego aparatu (M3) jest inna cewka. H3T03975 (w razie jakby ktoś zamawiał: http://www.top-serwis.com/index.php?id= ... s_id=22339)
czy ktoś chce kupić taką cewkę Do aparatu M3 Cena 100 złotych. właśnie się walnąłem w tych oznaczeniach i zamiast do P5 kupiłem do M3. ten samochód chyba mnie wykończy nerwowo.



sps-snipers - 31 maja 2008 20:54
Ja bym chetnie kupil ,ale co z tego. Miesiac jazdy i zas bedzie to samo,bo za duza temp od silnika uszkadza te cewki.I trzeba wypiąć na zewnątrz



Lukano - 02 cze 2008 18:02

Miesiac jazdy i
Miesiąc Skoro fabryczna pojeździła tule lat O zewnętrznej nie będę pisał kolejny raz



sps-snipers - 02 cze 2008 19:15
Wiem,bo pisales,ze tez miales na zewnatrzi nic niedalo.Ale ja zmienilem aparat zaplonowy i na krotki czas bylo dobrze i zas to samo.A jakie to oryginalne cewki teraz.Nic niema juz chyba oryginalnego



adamekfil - 17 lip 2008 16:02
Miałem podobne problemy i co się okazało? Otóż rozebrałem skrzynkę od immobilaizera a tam na styku odcinającym zapłon wyraźne slady wypalenia. Lut został poprawiony i jak ręką odjąć szarpanie znikło



Tasior - 17 lip 2008 19:48
A gdzie jest ta skrzynka od imobilajzera??? ktorym miejscu?? Moze jakies foto Bo aparat zrobilem jakis czas temu i nie za wiele to dalo



adamekfil - 25 lip 2008 9:20
skrzynka immobilaizera znajduje sie pod kierownicą na lewo. Trzeba zdjąć ten duży panel po lewej stronie kierownicy i ukaże się skrzyneczka. Przynajmniej tak to u mnie wyglądało.



grodek - 01 wrz 2008 16:10
podszarpywanie delikatne w okolicy 2000 i raz muli a raz zapiernicza? to aparat?? czy w m3 mozna zrobic to samo co w P5?



Tasior - 01 wrz 2008 16:25
adamekfil A masz jakies zdjecie?? Ja nie moglem namierzyc tego immobilizera??



farciarz - 01 wrz 2008 22:09
Tasior...a masz wogóle immobilaizer



farciarz - 01 wrz 2008 22:12
grodek...oczywiście że tak. Zasada działania aparatów jest taka sama i budowa prawie identyczna.



farciarz - 20 lis 2008 23:54
Wstawiam fotkę kolejności przewodów dla kolegi który dziś mnie o to poprosił





VeruS - 08 maja 2009 12:19
czołem koledzy. mam problem. Wstępnie padł mi napinacz paska rozrządu. Rozrząd przestawił się o jeden ząbek i nic wielkiego się z tego powodu nie stało. Odstawiłem auto do lokalnego warsztatu mówiąc co się stało i co trzeba zrobić, po czym pojechałem pociągiem do domu oddalonego o 400 km.

Po dwóch dniach zadzwoniłem do warsztatu z zapytaniem kiedy mogę zabrać mazdę. Dowiedziałem się, że :
1. Wymieniono przewody wysokiego napięcia,
2. Wymieniono świece,
3. wymieniono aparat zapłonowy
4. w trybie serwisowym ustawiano zapłon.
5. wymieniono wszystkie możliwe filtry wliczając kabinowy.
6. wymieniono czujnik otwarcia przepustnicy.
i zgadnijcie. auto nie działa.
Starych części nie dostałem bo były wadliwe i je wywalono.

Wynająłem lawetę i odstawiłem mazdę do mechanika który ją naprawia. Zrobił rozrząd, ustawił zapłon. Wszystko poskładał. Niestety silnik telepie się na niskich obrotach. Wymieniłem obudowę filtra powietrza bo stara dziwnym trafem była cała połamana. Sprawdziłem czujnik otwarcia przepustnicy. na zamkniętej przypustnicy wskazuje 0,5 v (wskazywał 0,9 v) i płynnie zmieniał napięcie podczas otwierania przepustnicy.

Generalnie nie wiem co mam zrobić. przyjemność ta trochę nadwyrężyła mój budżet, a silnik zachowuje się od 750 do 2500 obrotów jak by miał atak padaczki.

Podczas odpalenia chodzi równo podczas podnoszenia obrotów, a następnie wracając do wolnych obrotów już się telepie.

Komputer oczywiście błędów nie widzi...
Zaobserwowałem też, że wyciągniecie przewodu podciśnienia z filtra powietrze do zaworków obok filtra powietrze nie wywołuje żadnej reakcji. A wiem, że kiedyś po przypadkowym wyciągnięciu tego wężyka silnik ledwo chodził i nie miał mocy. więc może od tego zacząć ? tylko co z tym dalej zrobić ?

HEEEEEEEEEEEEEEEELPPPP !!!!!!!!!!




organo - 08 maja 2009 14:09
no przedewszystkim nie pozolil bym sobie wymienic tyle gratow odrazxu kazal bym im na szczaw isc przyszedl bym z policja i auto odebral sila huk mnie obchodzi ze goscie nie potrafia namierzyc usterki i wymieniaja cale auto po kawalku kupic drugie juz taniej.

Nie mam zielonego pojecia po jaki gwint toczyla sie walka z autem ktore zakladam chodzilo dobrze padl rozrzad i ludziska zamiast logicznie biorac walczyc z rozrzadem przechodza do wymiany podzespolow typu aparat zaplonowy i inne tam czujniki !
Nie wstawia sie auta do warsztatu oddalonego o 400km od domu nie nadzorujac co oni tam wyprawiaja pewnie jak bys jeszcze troszkie poczekal to by tylna kanape zaczeli wymieniac myslac ze moze tam jest przyczyna.
teraz to nikt bez glebszej analizy i znawcy auta nie sprawdzi ci czy oni podczas tej wymiany nie wsadzili ci gorszych czesci na dodatek w np zle je montujac itp Wogole jeszcze nie slyszalem by ktos wywalil stare czesci do kosza no to sa jaja juz przeciez moze oni wogole ich nie wymienili tylko cie naciagali hhehe no tu to komedia doslownie

a wracajac do twojej usterki moim zdaniem jesli bo cholera wie czy ten rozrzad ci sie przestawil moze to tylko bajka wyssana z palca no ale jesli awaria nastapila z powodu rozrzadu to winy szukamy TYLKO i wylacznie w ukladzie rozrzadu ! jak ustawienie paska (mozliwe ze zalozny inny pasek pogiete zawory nieszczelny dolot itp sprawdzil bym najpierw wlasnie cisnienie w cylindrach i jak pracuja zawory.
a do kolesi z warsztatu bym sie jeszcze raz przejechal....



VeruS - 08 maja 2009 15:45
Czołem, orango wybacz co napiszę, ale za rady w stylu jak nie rozlać wody to dziękuję. Nie wątpię, że postąpił byś inaczej w niedziele wieczorem z koniecznością bycia w poniedziałek rano na spotkaniu, na którym będą się ważyły losy Twojej pracy na następne lata. Z pewnością byś zapachnął samochód do właściwego warsztatu i byś pilnował naprawy przez cały czas jej trwania i resztę pozostawiając samą sobie !

Wracając do tematu.

Gdy auto trafiło do właściwego warsztatu zostało poprawnie zdiagnozowane. usterkę usunięto (przestawiony rozrząd i walnięty napinacz paska).
Problem w tym, że nie mam pojęcia od czego zacząć diagnozowania usterki dodanej w felernym warsztacie. Zachowanie się silnika wskazuje na awarię zapłonu (przewody, świece, aparat zapłonowy) lub podciśnienie albo lewe powietrze. Dodam jeszcze, bo zapomniałem wspomnieć, że silnik czasami ma zrywy normalnej pracy, równo bez szarpania, dlatego zakładam, że mechanicznie jest sprawny.

Czy możecie w punktach napisać mi co powinienem po kolei sprawdzać ? w których miejscach ? co może odpowiadać za takie zachowanie ? Dodatkowo jeszcze pokręcę się samochodem. może komputer raczy przedstawić jakieś kody błędów.

orango - nie miej mi za złe mojego wstępu. Jestem pełen uznania dla Twojej wiedzy na temat tych samochodów, bo wiele z Twoich postów czytałem i będę jutro je przedstawiał mechanikowi, który będzie walczył z mazdą. Ale skupiając się tylko na wyliczeniu rzeczy, których nie powinno się robić, nie poprawiasz sytuacji, a tylko rozwijasz frustrację i złość.

Do warsztatu to mogę jedynie wrócić z granatem.

Dodam jeszcze:
1. numer katalogowy świec nie zgadza się z typem silnika. Świece już mam i będą wymieniane. Nie mniej jednak świece są czyste i wyciągniecie przewodu zapłonowego z każdej z nich skutkuje pogorszeniem pracy silnika.
2. Przewody wysokiego napięcia firmy NGK. są w właściwe.
3. Kopułka i palec rozdzielacza zapłonu też są nowe. Ale aparat zapłonowy wygląda na stary. Mam jedynie nadzieję, że zostawili ten co był (bo był sprawny).



flashmaniac - 08 maja 2009 18:02

wwy dziś byłem w ASO...i pocieszyli mnie, że mam cały silnik do wymiany. Jestem tak wściekły.... bo zżera mi tyle oleju, że trzeba by zrobić szlif...a to mi się zwyczajnie nie opłaca, bo taniej wyjdzie sprowadzić coś rozbitego z niemiec. I chyba właśnie to zrobię, ale z mocniejszym już silnikiem. Jeśli jednak bym się zdecydował na remont, to się w sprawie aparatu do Ciebie odezwę.

ale podobno nie ma nadwymiarowych tlokow i pierscieni wiec robienie szlifu jest bez sensu....



organo - 08 maja 2009 18:34
VeruS

hehe spoko...
do rzeczy to upieram sie ze jako warsztat tamten co ci robil pomijac fakt wyciagniecia pieniedzy to zapewne auto chcieli naprawic tak bys byl zadowolony a nie w kur.... tyle ze gdzies chlopaki sie pokrecili
jak normalny mechanior jesli robie jedna rzecz (rozrzad) to bez interesownie nie grzebie w aparacie itp wiec zapewne zlozyli rozrzad wg ich uznania idealnie dobrze auto nie cykalo dobrze i zaczeli grzebac dalej

ja bym zaczol od sprawdzenia cisnienia na cylindrach jesli napewno wszedzie po rowno to grzebal bym przy rozrzadzie i ewentualnie od tej strony czujniki sonda lamda itp chociaz tu juz pewnie komp by wykryl

swiece mozna by wymienic ale raczej nie jest w nich przyczyna ale kto wie dobrze by bylo na kazdym cylindrze sprawdzic regularnosc i poprawnosc iskry w tedy mozna by w miare smialo wykluczyc wade ukladu zaplonowego i koniecznie jeszcze raz te bledy na kompie sprawdzic

faktycznie dziwne jest to ze czasem chodzi dobrze moze zawor ktorys daje ciala i sie podstawia bo jest zgiety ?

Niestety przez to ze rozgrzebane bylo cale auto trzeba szukac po omacku bo moze byc wszystko gdzie wlozyli rece hehe ale zaczol bym od tego co pisalem



farciarz - 08 maja 2009 22:12
flashmaniac...odgrzebałeś mój post sprzed bodajże czterech albo pięciu lat ...gratulacje



VeruS - 08 maja 2009 23:29
Ok. umówiłem Mechanika aby przyjechał jutro (już dzisiaj) rano z przyrządem pomiarowym aby sprawdzić ciśnienie w cylindrach. zobaczymy co wyjdzie. Wtedy też od razu zmienię świece

Dodatkowo co zaobserwowałem to silnik histerycznie reaguje na minimalny ruch przepustnicy. na niskich obrotach 750 RPM delikatne otwarcie przepustnicy sprawia, że silnik nie wchodzi na 800 - 900 RPM, a na dzień dobry od razu na 1500 RPM. Czy to by sugerowało lewe powietrze przedostające się do układu dolotowego ?



organo - 09 maja 2009 7:31
VeruS
tez ale nie jestem przekonanyh czy np czujnik TPS nie jest walniety moze nie widzi malego ruchu tyle ze od samego powietrza powinno sie zmieniac juz trzeba by go mniernikiem sprawdzic czy jest plytnnosc w nim i przy lewym powietrzu silnik bardzo faluje na obr.

a wogole to nie mam pojecia czemu siedzimy tu w poscie o aparacie zaplonowym hehe pozniej trzeba gdzies to przerzucic



VeruS - 09 maja 2009 9:11
To Jak już ustalimy co jest to przeniesiemy do właściwego tematu nadal może być to aparat zapłonowy .

Czy dane podane w adresie poniżej są poprawne też dla silnika KF ?
http://ford-probe.net/index.php?option= ... &Itemid=42



organo - 09 maja 2009 9:34
VeruS
nie mam zielonego pojecia hehe mozna by sie na tym wzorowac przedewszystkim wazne jest by plynnie zmieniala sie opornosc podczas dodawania gazu a napiecia nigdy w zyciu nie mierzylem



VeruS - 09 maja 2009 9:48
ok. to zaczynam wieczorem się odezwę z informacją jak poszło . i jakoś humor wrócił



VeruS - 10 maja 2009 8:49
Witajcie. Jak się okazuje dramatyzowałem, czy jak kto woli przygotowywałem się na najgorsze.
Silnik mam poprawne sprężanie, świece zmienione na takie jak być powinny. ale i tak się telepał.
Sprawdziliśmy dalej. Zamienione były przewody podciśnienia. Elektrozawór sterowania ciśnieniem paliwa podłączony był do elektrozaworu zaworu sterowania EGR, a sama membrana podciśnieniowa EGR podłączona była do membrany sterującej ciśnieniem paliwa. Dodatkowo wymontowaliśmy przepustnicę i ją dokładnie wyczyściliśmy, a na koniec rozłożyliśmy aparat zapłonowy i równie dokładnie go wyczyściliśmy. Silnik chodzi mięciutko i spokojnie. nic nie szarpie, nic nie klepie.

Aż idę się przejechać

Wątek można wstawić pod tematem bałagan w VRIS ?



organo - 10 maja 2009 11:22
hehe chlopaki dobre mechaniory tamte po rozkrecali i nie wiedzieli gdzie co bylo po podlaczali jak im pasowalo a pozniej kaput czlowiek nie dosc ze placi ogromne pieniadze za naprawe to jeszcze ciezko dojsc co sie stalo:)
nawet mi do glowy nie przyszlo ze mozna przewody podcisnienia poplatac no fakt ze V6 nie mialem w reku moze tam i jest wszystko obok siebie fakt to taki ze mechaniory daly ciala wiec spokojnie mozna im wyslac granat w paczce



VeruS - 10 maja 2009 12:51
Pomimo sporej fantazji ze strony tamtych mechaników, nie przyłączam się do ich wizji świata .
Sporo się zastanawiałem w jaki sposób można zmusić ich do wyciągnięcia wniosków ze swojej "naprawy" ale nic mi do głowy nie przychodzi. chyba nawet nie ma co dyskutować.

Dzięki orango za wsparcie .



yakuza02 - 16 lis 2009 11:46
Witam wszystkich moja Kobieta pół roku temu kupiła sobie swoja wymarzona Magde 323f rocznik '95 pojemność 1.5 90KM nie cieszyła się nią długo ponieważ pojawiły się pierwsze kłopoty. Auto odwiedziło kilka warsztatów i wszyscy rozkładają ręce. Najchętniej wymienili by pól silnika nie dając gwarancji sukcesu w usunięciu usterki. Ale do rzeczy może ktoś miał podobne objawy i udało się naprawić. Nasza Madzia ma na maxa wyprzedzony zapłon yyy inaczej w ogóle nie zapali. Po ustawieniu we właściwej pozycji nie ma szans na odpalenie. Auto jest zamulone na niskich obrotach totalny brak mocy i kreci się do max 5tys/min ale to wina zapewne zapłonu i jego ustawienia. Zanim do tego doszło (bo to stan obecny) silnik nie pracował równo obroty falowały miał tak jakby "turboDziure" dławi się przy dodaniu gazu. Po badaniu kompa wyszły błędy sonda lambda, przepływomierz oraz zawór EGR. Sonda oraz przepływomierz wymieniony dalej to samo:( a EGR nie ma już w błędach. Idąc dalej mechanik wymienił świece,przewody,kopułkę,rozdzielacz,filtr Powietrza/Paliwa oraz rozrząd. Łączny koszt części jest już dosyć spory plus ich robocizna a Madzia nadal chora. Obecnie Auto stoi u kolejnego mechanika który mówi ze wymienił by aparat zapłonowy, znowu koszty kolejnej części która wcale nie musi okazać się przyczyną lub powiedział ze dobrze by było znalesc kogoś kto ma to samo auto z tym silnikiem i podmienić na chwile aparat zapłonowy,przepływomierz(nie wiadomo czy sprawny ten kupiony ponieważ używany z Alledrogo) Może byłby ktoś chętny aby nam pomóc? oczywiście nie za darmoszke xD ci "mechanicy" chyba potrafią naprawiać golfy jak słyszą Mazda to od razu CzeskiFilm. A autko kolejny tydzień przestało u czarodzieja ehh

No fajnie, widze dyskusja w pełni, problem rozwiązany, a temat nadal źle nazwany.
Doklejam, żeby nie wywalac do kosza. /Borys



Lukano - 16 lis 2009 12:31
Przy tych objawach i wymienionych kablach, kopułce, palcu i świeach zostaje aparat zapłonowy. Tym bardziej, że po zmianie konta wyprzedzenia zapłonu jest lepiej.
tak jak piszesz, trzeba podmienić z kimś aparat zapłonowy na chwilkę i ustawić go w prawidłowej pozycji. Roboty jest na 30 minut i jeden klucz potrzebny. Napisz w spotkaniach regionalnych w temacie krakowskim.
Padający aparat to najczęstsza usterka w tym silniku.
Było w nim kilka rodzai aparatów, musisz na tabliczce najpierw odczytać jaki to jest. Pewnie nieszczęsny P5 lub M3. Jak masz P5 to można go zmienić na P9 który jest lepszy.



no_fear - 16 lis 2009 12:49
yakuza02, napisałem PW

btw jak coś to mam zapasowy P5 i lampke strobo do zapłonu... tylko gorzej będzie z czasem i sprzyjającą aurą



andariel - 16 lis 2009 13:19
----> 323



lesiux - 16 lis 2009 17:51
jak z kompresją? ja bym sprawdził czy rozrząd dobrze poskładany bo coś podpadają te problemy z odpaleniem.



Cingular - 16 lis 2009 17:57
też mam takie wrażenie ze rozrząd może być o jeden ząbek przestawiony albo ten aparat ci umiera podmień aparat i zobaczysz czy coś ruszy czy nie



Beny - 16 lis 2009 18:56

Witam wszystkich moja Kobieta pół roku temu kupiła sobie swoja wymarzona Magde 323f rocznik '95
i te pół roku czekałeś żeby sie zalogować na forum ,dużyy minus,a tu masz skarbnice wiedzy na temat 323f BA.

Jeśli no_fear nie pomoże ,a twoi mechanicy sobie nie pradzą odezwij sie do Marcina1Mazda,znajdziesz go w spotkaniach regionalnych Kraków.Ewentualnie dam Ci namiar na mojego mechanika w Krakowie.Ma Z5 na części więc z podmianką aparatu nie powinno być problemu,a jeśli to nie aparat to i tak myślę że poradzi sobie z naprawieniem mazdy.



puznies0 - 16 lis 2009 19:33
Ja również stawiam na aparat zapłonowy... tym bardziej że od początku miałeś problemy z falującymi obrotami... sprawdź czy nie był zalany olejem bo może poszła uszczelka na aparacie i dostał kota po zalaniu, a dużo mu nie trzeba...również mam takowy P5 na stanie za niedużą kasę...



Lukano - 16 lis 2009 19:47

rozżad
Popraw to bo mnie to kole w oczy, a czasami zdarza mi się robić błędy, ale nie aż takie
U mnie jak padł aparat, czyli cewka zapłonowa, tez miałem problemy z paleniem. Aż mazda stanęła na awaryjnych, wróciła na sznurku. Po założeniu używanego aparatu śmiga do dziś.



yakuza02 - 16 lis 2009 21:29
dziękuje wszystkim za zainteresowanie dzisiaj czekając na zmianę świateł zobaczyłem miło wyglądającego Pana do którego zagadałem przez szybę a siedział On w 323(bez eF) xD okazał się na tyle wyrozumiały iż pojechał wieczorkiem ze mną do mechanika i podmieniliśmy aparat zapłonowy. Ci co myśleli ze to on, mieli racje madzia ożyła yyy ale tylko na chwil kilka bo to nie jej organy xD mam oznaczenie P9 aparatu i od razu pytanie do was czy ma ktoś na stanie taki rarytas? jestem na kupnie i czy musi wyłącznie widnieć P9 ? a może P5 tez się nadaje, Co o tym sądzicie



Lukano - 16 lis 2009 22:27
P9 i P5 mogą być zamienne. p9 uważany był zawsze za lepszy
ale widać nie w Twoim przypadku
P5 łatwiej bedzie dostać.



Sunrise - 17 lis 2009 0:42

P5 łatwiej bedzie dostać.

Na alledrogo prawie same M3 P5 mało i o wiele drozsze,ale pewnie i lepsze



zieba1982 - 17 lis 2009 14:13
mogę dać namiary telefoniczne do gości co rozbierają Mazdy,mam od nich kilka rzeczy i nie narzekam na ich obsługę.POZNAŃ i Gorzów Wlkp(okolica)



Lukano - 17 lis 2009 18:54

Na alledrogo prawie same M3 język P5 mało i o wiele drozsze,ale pewnie i lepsze pytajnik
P5 jest więcej w porównaniu do P9
A M3 nie jest wymienny z P5 i P9.



grabu122 - 18 lis 2009 17:35
Tytuł tematu taki jakby w Mazdzie kompletnie zatarł się silnik i to już drugi raz w tym miesiącu , a tu tak powszechna przypadłość jak ten "słynny" aparat
Podziwiam inwencję autora z tym zaczepieniem nieznajomego na światłach i poproszenie o podmiankę aparatu widać mazdziarze to dobre ludzie
Ponoć nawet nówka sztuka siada średnio co 180tys. km.....
I tak się zastawiam, czy jest na tym forum przynajmniej jedna osoba która się "rzuciła" i kupiła oryginalny fabrycznie nowy w ASO, który pewnie stanowiłby 1/3 - 1/4 wartości całej Mazdy



Lukano - 18 lis 2009 18:23
Ja nawet zapytałem ile kosztuje
1890 PLN dostępne w ciągu 7 dni



no_fear - 18 lis 2009 19:23

Ja nawet zapytałem ile kosztuje
1890 PLN dostępne w ciągu 7 dni

a za 1000PLN zassane z zagaramicy



Lukano - 18 lis 2009 21:21
Możliwe a byłem w aso w Lublinie
To już mniej kosmiczna kwota. tyle był bym skłonny wydać, żeby mieć 100% spokój na 100 tysięcy



marcin255 - 18 lis 2009 22:43
ASO i ich polityka zastanawia mnie -komu za 5-10 lat te części sprzedadzą ?



marti325 - 19 lis 2009 11:16
yakuza02 zadzwoń sobie pod ten nr 510-372-271 koleś jest z bochni lub ten nr 697-757-133 lub tutaj pan z dobczyc 796-913-632 lub 516 913 632
Pozdrawiam powodzenia



wachers - 30 cze 2010 16:48
Witam wszystkich serdecznie
Czy posiada ktos aparat zapłonowy do 1,5 BA DOHC z 1996 roku bo pilnie potrzebuję mam zero iskry na świecach.



farciarz - 30 cze 2010 22:35

Witam wszystkich serdecznie
Czy posiada ktos aparat zapłonowy do 1,5 BA DOHC z 1996 roku bo pilnie potrzebuję mam zero iskry na świecach.


A czy to jest dział kupię - sprzedam Kolejna rzesz jaki aparat zapłonowy .... bo modeli w tym roczniku masz przynajmniej dwa ...a może i trzy ....

M3, P5, P9 ....