ďťż
Dziwne pukanie, gdy wpadam w nierówność na drodze. Help





Adasbb - 22 sty 2008 7:12
Panowie, mam straszny problem z moją madzią, który doprowadza mnie do skrajnej nerwicy.

Otóż, gdy jadę sobie Mazdą i wpadnę prawym tylnym kołem patrząc od tyłu samochodu, słyszę takie metaliczne uderzenie, coś ala głośnik o metal.

Ściągałem wczoraj koło z myślą, że zlokalizuje problem, ale wydaje mi się że wszystko jest ok (koło dobrze było spasowane, wszystkie gumki, mocowanie amortyzatora i sprężyna jest ok). Rozebrałem już chyba z 5 razy te plastiki gdzie montowany jest głośnik, poskładałem lepiej niż fabryka i dalej gdy wpadnę w nierówność, dziurę to słychać to niemiłosierne uderzenie.

Może ktoś miał podobny problem (taka cicha nadzieja) i mi pomoże bo mnie już normalnie krew zalewa.




grodek - 22 sty 2008 7:22
amotryzatory wymieniałeś kiedyś? bo wiesz amorek żyje koło 3 lat a na polskich dziórach nawet niecałe 3



Adasbb - 22 sty 2008 7:37
Autko mam od może 0,5 roku. Jak tak patrze na amortyzator to wygląda ok, nie byłem jeszcze na kontroli pojazdów co by mi potrzepali autkiem. Jak sprawdzam metodą "giełdową" czyli naciskam autko z tej strony i puszczam to ładnie wraca do oryginalnego położenia nie bujając się Cholerka 400zł za komplet amorów to z deka dużo jak na teraz, ale jeśli to to to nie mam wyjścia tylko wymienię



grodek - 22 sty 2008 13:13
nie mowie ze amortyzator ale ja tak miałem 2 tygodnie temu juz mam nowe 400zł za komplet to tanio wmiare ja dałem 500:( boli:( ale tez zaczeło stukac jakby ktos kopał w bagaznik metoda giełdowa czy jakakolwiek inna sprawdza sie tylko w przypadku jak nie ma wogule amortyzarota. U mnie metoda ta tez wskazywała ze amorki sa dobre i nawet na przegladzie koles nic nie powiedział kilka miesiecy temu. mozesz zrobić taki test przejedz z predkoscia około 20km/h przez taki mały plastikowy próg zwalniajacy jak podskoczy ci tył albo przod to amorki powienien przejechac gładko nie tak zeby buda podskoczyła mi tak mechanik zrobił i tył odrywal sie od ziemi a nie powienien mimo ze amorki okazały sie totalnymi trupami to nie bujał sie:] jak amorek jest nowy i pozostawimy go w spokoju to ciągle sie wysuwa a u mnie sam sie chował jeden a drugi mozna było wcisnac jednym palcem:P jak bedziesz wiedział czy to amorki to nie oszczedzaj na jakims badziewiu bo za rok znowu cie to spotka lepiej wydac te 50zł wiecej i miec pewnośc ze te 3 latka wytrzymaja, moga to byc tez łączniki stabilizatorów to jest bardzo czesta usterka i o wiele wiele tańsza od amorka:] sprawdz




iAdam - 24 sty 2008 10:47
Zdecydowanie sprawdź łączniki stabilizatorów.

w mojej 323F BA mialem dokladnie taki sam problem. naprawa z wymiana kosztuje stokilkadziesiat zlotych a problem ustal.

sprawdz czy nie stuka Ci nic w trakcie pelnego skretu przy wolnych predkosciach (wolne to mniej niz 30kmph:)
jesli tak, to na 99% beda laczniki.
pozdrawiam,
adam

PS: daj jakiemus mechanikowi dwie dychy (chyba ze sam masz kanal) i niech Ci porzadnie nasmaruje te laczniki. jesli problem ustanie (maksymalnie na dwa tygodnie, ale realnie to kilka godzin-dni) to znaczy ze to to

0000_menu