ďťż
Zepsulem sobie zacisk hamulcowy





es - 19 sty 2005 15:53
Przy wymianie klockow nie bez pewnego zniesmaczenia odkrylem, ze lewy przod "stoi" na debowo. A tak sie cieszylem, zmieniajac kolejno wszystkie klocki, ze wszystko chodzi leciutko jak w maselku. Z reszta ten stojacy pieknie plywa na tulejkach.

Prawdopodobnie przy poprzedniej wymianie zacisk spadl tak nieszczesliwie, ze przeciela sie gumka oslaniajaca tlok. Niestety nie zauwazylem tego (nieuwaga dwukrotna!!). Efekt jest taki, ze mam dziure w gumce oraz skorodowany tlok. Tlok ma spore slady korozji wlacznie z wzerami. Na Rydygiera komplet nie obejmujacy tloka kosztuje 241 zl. O tlok juz sie nie pytalem... Czy istnieje sposob regeneracji za rozsadne pieniadze? Prowizoryczna naprawa nie starczy raczej na dlugo, bo gumki nie skleilem przeciez.




maku - 19 sty 2005 18:02
ja u siebie regenerowalem zaciski jakos w lipcu... dalem jakies 80zl za sztuke.. ale dokladnie nie pamieam... moze to bylo 100zl?:) no niewazne.
Od tamtej pory wszystko dziala jak nalezy.



Waluś - 19 sty 2005 18:17
Pytałem o komplet naprawczy do GD i koleś mi powiedział że koszt tego to 47 zł + robota. Więc może być tak jak mówi MAku



Jaksa - 19 sty 2005 19:13

komplet naprawczy do GD i koleś mi powiedział że koszt tego to 47 Tak, tylko w komplecie jest tylko gumka na tłok i oring do srodka a gdzie reszta? A tak szczerze to te zamienniki nadają się na Hy w Dy. Szkoda czasu i roboty. Oryginał to oryginał Ja wiem ze cena jest wysoka ale naprawdę warto raz kasę wysypać i jezdzic.Stojący zacisk pociąga za sobą same straty ....




navroth - 19 sty 2005 19:19
Do GE komplet naprawczy oryginałów: 198zł przód /to wiem bo wymieniałem niedawno/ , a tył to chyba 280zł



Jaksa - 19 sty 2005 19:21

Do GE komplet naprawczy oryginałów: 198zł przód Tak jest ,bardzo dobrze ze zamontowałes ori.....Brawo, juz Ciebię lubię



es - 20 sty 2005 9:05

komplet naprawczy do GD i koleś mi powiedział że koszt tego to 47 Tak, tylko w komplecie jest tylko gumka na tłok i oring do srodka a gdzie reszta? A tak szczerze to te zamienniki nadają się na Hy w Dy. Szkoda czasu i roboty. Oryginał to oryginał Ja wiem ze cena jest wysoka ale naprawdę warto raz kasę wysypać i jezdzic.Stojący zacisk pociąga za sobą same straty ....



adam626 - 20 sty 2005 9:23
spróbuj wpierw wypolerować go papierkiem 2000
wżery widoczne ale takie na których nie staje paznokieć
jak się jeździ nim po tłoku mogą zostać
napewno nie będzie to tak trwałe jak nówka ale da się pojeździć
gumowy zestaw naprawczy w carixie kosztuje 28zł
składa się z uszczelki tłoka, osłonki, sprężynki do osłonki,
osłonek tulejek i kapturka na odpowietrznik.
jeżeli robisz to sam to niewiele Cię to będzie kosztowało
ja na tych reperaturkach zrobiłem już 20tyś bez żadnych kłopotów
oryginalne uszczelniacze tłoka były już tak wytarte że puszczały troszkę płynu na rozgrzanych hamulcach przy mocniejszym hamowaniu

pamiętaj o paście do tłoka
kupuję taką ATE w niebieskich małych tubkach

ps: zauważyłem że w GD problemem stających dolnych tulejek zacisku nie jest korozja tulejek tylko korozja wewnątrz ucha samego zacisku
tulejka pracuje w osłonce gumowej która jest wcisnięta w otwór w zacisku.
I korozja w tym otworze na zewnątrz osłonki tulejki powoduje zaciskanie tej tulejki i ciężką pracę zacisku
pomaga wyjęcie tulejki i osłonki oraz wyczyszczenie z korozji otworu w uchu zacisku.
Tulejki smaruję tą samą pastą co tłoki



es - 20 sty 2005 9:37

spróbuj wpierw wypolerować go papierkiem 2000
wżery widoczne ale takie na których nie staje paznokieć
jak się jeździ nim po tłoku mogą zostać
napewno nie będzie to tak trwałe jak nówka ale da się pojeździć
gumowy zestaw naprawczy w carixie kosztuje 28zł
składa się z uszczelki tłoka, osłonki, sprężynki do osłonki,
osłonek tulejek i kapturka na odpowietrznik.
jeżeli robisz to sam to niewiele Cię to będzie kosztowało
ja na tych reperaturkach zrobiłem już 20tyś bez żadnych kłopotów
oryginalne uszczelniacze tłoka były już tak wytarte że puszczały troszkę płynu na rozgrzanych hamulcach przy mocniejszym hamowaniu

pamiętaj o paście do tłoka
kupuję taką ATE w niebieskich małych tubkach


Dzieki. Natenczas jest to to, czego potrzebuje. Na nowy tlok przyjdzie czas za jakis czas. A moze dokladne spolerowanie usunie to, co w kiepskim swietle i nadchodzacym mrozie wygladalo na powazne wzery. Zycie pokaze. Zaczne od Twojego namiaru, bo JC boje sie jak ognia.



Redoo - 20 sty 2005 11:06

pamiętaj o paście do tłoka
kupuję taką ATE w niebieskich małych tubkach

Tak to prawda polecam mi pomogła

0000_menu